Bardzo ciężko było mi określić grupę do której możemy zaliczyć zegarek Garmina. Nie jest to typowy smartwatch, nie jest to klasa premium wśród produktów Garmina, ciężko go nawet zaliczyć do sportowych zegarków. Instict kosztuje około 1300 zł, wśród produktów Garmina mogę go określić jako sprzęt budżetowy.

Na samym początku zaskoczył mnie ciężar zegarka, jest on bardzo lekki. Waży on około 51g. więc bardzo niewiele. Sama wielkość koperty jest raczej standardowa, nie przeszkadza ona w funkcjonowaniu. Zegarka praktycznie nie czuć na ręku. Wykonana z tworzywa, wzmocnionego włóknem szklanym koperta zegarka zapewnia wodoszczelność na poziomie 10 ATM (100 m), czyli można w nim się kąpać, pływać, a nawet nurkować na niewielkie głębokości (bez butli). Instinct przeszedł też wybrane testy MIL-STD-810G, gwarantujące odporność na wstrząsy i skrajne temperatury.

Pasek zegarka wykonany jest z silikonu, miły w dotyku i nie uczula. Szerokość paska to 22 mm, zgodny jest z QuickFit więc spokojnie możemy zmienić pasek na inny zgodny z tym standardem.

Wygląd samego zegarka przypadł mi do gustu, chociaż Garmin mógł pójść bardziej w stronę zegarka terenowego.

Wyświetlacz

Garmin Instinct wyposażony jest w monochromatyczny, wykonany w technologii Memory-In-Pixel (MIP) wyświetlacz o średnicy 23 mm x 23 mm i rozdzielczości 128 x 128 pikseli. Pokryty chemicznie wzmocnionym szkłem ekran umieszczony jest we wgłębieniu, które chronią go przed uderzeniami. Charakterystycznym detalem jest to, że w prawym górnym rogu znajduje się „oczko”, czyli mały subekranik, prezentujący dodatkowe treści. W domyślnym ustawieniu, na głównym pulpicie widoczna jest godzina oraz dodatkowe informacje, jak data, stan baterii, data czy wykres z pomiarów pulsometru. Wyświetlacz ma kwadratowy kształt, ale jest ścięty na rogach, co jest kolejnym detalem, który nie wpływa korzystanie na wzornictwo. Ten problem minimalizuje wybór czarnej tarczy.

Menu

Zagłębiając się w menu, znajdziemy nowe tarcze zegarka – ale jest ich do wyboru zaledwie kilka, w tym niektóre się powtarzają, ale w wariantach negatywowym i pozytywowym. Można też wybrać, co będzie prezentowane w dodatkowym obszarze wyświetlacza (czyli w tym „oczku”), a także dostosować widżety.

Samo sterowanie zegarkiem jest dosyć toporne, potrzeba paru dni by przyzwyczaić się do kierowania.

Widżety

Instict zawiera takie widżety jak:

  • Pomiar tętna
  • Aktywności
  • Monitor snu
  • GPS
  • Wysokościomierz, barometr i kompas

Każdy z tych widżetów został fabrycznie zainstalowany w zegarku, sprawdzają się one bardzo dobrze. Mamy możliwość personalizacji każdego z widżetów, zmiany trybu lub nawet wyłączenia danego widżetu.

Czas pracy

Tutaj jestem bardzo zaskoczony, zegarek naprawdę działa bardzo długo. Według Garmina czas pracy baterii: do 14 dni w trybie zegarka, do 16 godzin w trybie GPS i do 40 godzin w trybie oszczędzania baterii UltraTrac (w zależności od ustawień). Samo ładowanie do pełna to ok. 1h i 15 minut więc dosyć krótko.

Podsumowanie

Zegarek mimo braku paru elementów oraz raczej średniemu designowi sprawdza się znakomicie. Jeśli szukacie zegarka sportowego lub bardziej terenowego to śmiało można brać zegarek Garmina. Spokojnie każdy znajdzie tutaj coś dla siebie.