Jak się sprawdza następca Y520? Check it out!

Lenovo w ostatnim czasie wypuściło serię przeznaczoną dla graczy. Chcąc zadbać o każdego, stworzono serię Legion. Zmiany od 520 widać gołym okiem. Lenovo przeprojektowało wygląd obudowy i bardziej go stonowało. Od razu skojarzyło mi się to z serią ThinkPad.

Do testów dostaliśmy laptop z i5-8300H, 8GB DDR4, GTX1050 Ti oraz dyskiem SSD 256GB.

Jak już wcześniej wspomniałem, Lenovo bardzo stonowało wygląd laptopa. Nie mamy już tutaj kolorowych wstawek z poprzednich wersji. Samo urządzenie przypomina teraz normalny laptop. Jedyną rzeczą wizualną która go wyróżnia, to podświetlany napis Legion z tyłu obudowy. W tym modelu nie znajdziemy ani grama aluminium, wszystko zastąpiono plastikowymi wstawkami. Sam panel roboczy wykonany jest z materiału gumowatego, miły w dotyku jednak bardzo szybko zbiera odciski palców.

Sama obudowa sprawa wrażenie dobrze sprasowanej, nie mamy żadnych ubytków czy szpar. Całość jest solidnie wykonana. Legion posiada wąskie ramki oraz możliwość otwarcia jedną ręką. Zawiasy ekranowe pozwalają odchylić ekran o 180 stopni. Całość waży lekko ponad 2kg, co na laptop dla graczy jest dobrym wynikiem.

Klawiatura ma dokładnie taki sam układ jak poprzednik, nie mamy jednak już wyróżnionych klawiszy WSAD. Całość jest podświetlana lekkim białym światłem. Same klawisze są naprawdę miłe w dotyku, posiadają też lekką nasadkę antypoślizgową.

Touchpad zaliczył wzrost jakościowy od poprzednika. Jest cichy, kliki łapią nawet w samych rogach, całość bardzo miła w dotyku.

System audio zaprojektowany przez firmę Harman raczej nie odbiega od tego co mamy w laptopach. Dźwięk jest dobrej jakości, samo brzmienie nie jest przytłumione. Głośnik radzi sobie dobrze.

Trochę o ekranie. Rozdzielczość jest taka sama jak w poprzedniku, zmieniła się jednak matryca. Z LG na BOE. Obsługuje ona sRGB oraz Adobe RGB. Sam ekran spokojnie sprawdza się w grach, filmach oraz zwykłym użytkowaniu laptopa.

Rozmiar i typ matrycy15,6″/IPS/mat
Rozdzielczość1920 × 1080 px

Wydajność

W przeprowadzonych przeze mnie testach, Legion wypada dobrze

PCMark – 3750 pkt.
3DMark – 3649 pkt.

Przykładowa kompresja pliku 7-zip trwała 40 sekund.
Gra Kingdom Come działała w średnio 45 FPS na ustawieniach high.
Gra Wiedźmin 3 działała w średnio 52 FPS na ustawieniach high.

Głośność podczas działania laptopa jest raczej standardowa. Dopiero przy naprawdę dużym obciążeniu, zaczynamy słyszeć szum wiatraków.

Legion Y530 ma akumulator o pojemności 52,5 Wh. Czas działania bez ładowania w grach wynosi ok. 55 minut. Samo przeglądanie internetu to 6h pracy baterii. Drenaż baterii zobaczymy tutaj dopiero pod dużym obciążeniem. Jeśli więc gramy to lepiej zaopatrzyć się w gniazdko z prądem.

Podsumowanie

Legion Y530 to moim zdaniem udana konstrukcja. Wygląd jest stonowany i solidny, gracze którzy zabierają swoje urządzenia w podróż będą zadowoleni. Sama wydajność laptopa jest na dobrym poziomie. Uda nam się pograć w najnowsze tytuły, niekoniecznie może na największych ustawieniach graficznych, ale jednak.

Seria Y530 na pewno wypada lepiej niż jego poprzednik. Śmiało mogę polecić nowego Legiona.